Rok szkolny 2012/2013

13 czerwca 2013 09:33 | Rok szkolny 2012/2013

Wycieczka do Portu Lotniczego Gdańsk

W środę 12 czerwca odbyła się wycieczka  na lotnisko im. Lecha Wałęsy w Gdańsku.

     Na miejscu funkcjonariuszka Straży Granicznej wyjaśniła nam na czym polega odprawa, czyli droga, którą  musi przejść każdy  pasażer zanim wsiądzie do samolotu. Z tego najbardziej podobało mi się przejście bramką wykrywającą metal dla VIP-ów i odprawa paszportowa. Widzieliśmy nowy i stary terminal. Dodatkową atrakcją był ośmioletni labrador Goldi tresowany do wyszukiwania narkotyków i innych tego typu substancji. Chłopcom bardzo się pokaz sprzętu pirotechników. Widzieliśmy też start i lądowanie samolotów.

      Dobrze, że  patronem naszej szkoły jest Morski Oddział Straży Granicznej, dzięki temu możemy zaglądać do miejsc, których zwykli pasażerowi nie znają.

Julka

Dnia 12 czerwca  klasy III-VI wybrały się na lotnisko w Gdańsku. Zbiórka o godzinie 8:10 .Wyjazd spod szkoły nastąpił o godzinie 8:30. Cała podróż trwała około dwóch  godzin.  Na miejscu  czekała na nas funkcjonariuszka Placówki Straży Granicznej pani Małgosia, która nas oprowadziła po lotnisku.  Nasza wyprawa rozpoczęła się od odprawy  biletowo -bagażowej. Następnie czekał na nas pan Karol z psem  o imieniu Goldi.  Potem poszliśmy zobaczyć różne sprzęty , których używa  straż na lotnisku.

    Podobała mi się  wycieczka , a najbardziej pani Małgosia , która  interesująco odpowiadała  na każde pytanie zadane przez nas.

Klaudia

Po porcie lotniczym oprowadzała nas pani Małgorzata ze Straży Granicznej. Wypytywaliśmy o to,  co można przewozić , jakie wydarzenia na lotnisku szczególnie zapadły jej w pamięci. Pani Małgosia odpowiedziała na wszystkie interesujące nas pytania.  

     Wszystkim zaimponował swoimi umiejętnościami pies , który był wyszkolony do  szukanie narkotyków i  broni. Grupa pirotechników przedstawiła nam sprzęt używany w podczas zabezpieczania podejrzanych przedmiotów. Dowiedzieliśmy się na czym polega różnica między saperem a pirotechnikiem. Mieliśmy okazję przymierzyć hełm, który zakładany jest w szczególnie niebezpiecznych sytuacjach. Cały strój zabezpieczający waży około 50 kilogramów, czyli więcej niż niektórzy z nas.

     Wycieczka bardzo mi się podobała. Chciałbym ją powtórzyć.

Kacper

 

Więcej zdjęć w Galerii

Przeczytano: 635 razy. Wydrukuj|Poleć znajomemu|Do góry

Zdjęcia: